czwartek, 27 lutego 2014

20 lat minęło jak jeden dzień

Hi there,

24 lutego skończyłam 20 lat.
Przesadzam, ale czuję się staro.
Już nigdy nie będę miała -naście.
Teraz już będzie -eścia, -eści i tak dalej...
Przeraża mnie to :(

Moje urodziny trwały 3 dni, myślałam, że już się nie skończą hahahaa. Nie no fajnie jest, jak ktoś się o Ciebie troszczy przez tak długi czas ale już bez przesady. No więc zaczęło się od Pajamas Party w piątek, na które zaprosiłam parę dziewczyn  'do mnie' do domu. Zamówiłam pizzę, każda przyniosła też trochę żarcia i tak sobie poświętowałyśmy. Miałyśmy iść później na imprezę, ale jakoś tak nie wyszło. Benny i Aga spały u mnie, reszta pojechała do domu. Miałam najfajniejszego torta na świecie :)






W sobotę odkryłam moje nowe ulubione miejsce w Bostonie. To ciekawe, że ciągle odkrywam coś nowego,  po prostu to miasto zaskakuje mnie za każdym razem. A więc Fan Pier, coś jak promenada ale takich widoków nie ma każda promenada! Znajduje się w portowej dzielnicy Bostonu, która była moją ulubioną, ale nie wiedziałam jeszcze o TYM miejscu. W każdym razie jest pięknie. Uwielbiam, kiedy po prostu mogę przystanąć, patrzeć i podziwiać. Wtedy jest tylko takie: "WOW...". Nie myśleć o niczym, tylko delektować się tym, wtedy moje wszystkie problemy odpływają... Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Jeszcze taką piękną pogodę miałyśmy <3










No i w poniedziałek wreszcie były moje prawdziwe urodziny. 24 lutego. Dostałam niezliczoną ilość wiadomości, prezentów, życzeń i filmów... Dziękuję wszystkim strasznie! Zrobiliście mi ogromną przyjemność! Nie nadążałam odpisywać, jeśli jakimś cudem nadal komuś nie odpisałam to przepraszam, doceniam wszystkie życzenia! Co niektórzy mnie nawet zaskoczyli swoją kreatywnością :) W każdym razie to jest naprawdę miłe i nie spodziewałam się aż takiej lawiny życzeń od Was! Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!
Nawet moje dzieci tego dnia były dla mnie wspaniałe. Rano, kiedy wstałam, w kuchni zastałam wazon kwiatów i kartkę. Wszyscy się podpisali. Kiedy dzieci wróciły ze szkoły, pierwsze słowa to oczywiście 'Happy Birthday' no i kiedy robimy tort :) Zabraliśmy się do pracy, już to ciacho tak ładnie nie wyglądało, ale za to było pyszne! Żadnych kłótni, żadnych skarg czy niezadowolenia, aniołki jak nigdy! Tak nam tort wyszedł:

Faza wstępna :P

 Faza końcowa :)

Alicia tego dnia musiała pracować do późna (też mi nowina), więc wszystko spadło na Roberta, co mnie trochę rozbawiło. Kiedy wrócił z pracy, kazał mi wybrać, co chcę na kolację. W końcu zamówiliśmy pizzę, jakieś sałatki i cheesestick. R. zaczął mi śpiewać 'Happy Birthday', dzieci na wpół przytomne po zmianie czasu ze Szwajcarii (którą odczuwają do dziś!) próbowały mu pomagać, ogólnie śmieszne to było :) Także zjedliśmy razem kolację, tort, wtedy wróciła A. i dostałam od nich prezent. Na prawdę fajnie spędziliśmy razem czas i tak oto jestem 20-stką.
Jeszcze we wtorek dziewczyny zaprosiły mnie na urodzinowy lunch i 3 dzień urodzin mi minął. Zdecydowanie za długo to wszystko trwało, ale to miłe, nie powiem.

Tak poza tym w tę sobotę zaczynam swój kurs. Miesiąc pracy i uczenia się i znowu wakacje na wakacjach. W pierwszy weekend kwietnia jadę na wycieczkę do Washington D.C., o której już chyba Wam wspominałam. A w drugi weekend kwietnia, uwaga! Jadę do MIAMI! :D Wczoraj zabookowałam bilet i strasznie się cieszę!! Planowałam to już od dawna i nareszcie wyszło! Więcej szczegółów w krótce :)

Miłego weekendu!!!!


xoxo,                               

 

9 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zdjęcia i torty:D Masa wjeżdża!!! Pozdrowienia Wróbelku<3 P.S. Promenada w Złotowie ma lepsze widoki i nie zaprzeczaj nawet bitchhhh;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja za kilka dni bede miec 21 i dopiero sie staro czuje ;p w tym roku wyjezdzam jako au pair ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przynajmniej będziesz pełnoletnia jak tutaj przyjedziesz :) Chyba że lecisz do innego kraju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez do usa:) mam juz room otwarty i czekam na moj perfect :)

      Usuń
    2. To życzę Ci powodzenia daj znać jak idzie! :)

      Usuń
  4. Ahhhhh wszystkiego najlepszego, spóźnione ale wiadomo! :D
    No i po przeczytaniu notki, nie mogę się doczekać na swoje amerykańskie urodziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zobaczysz, ze Twoje amerykańskie urodziny będą równie ciekawe jak moje :)

      Usuń
  5. najlepsze życzenia! :)
    ja też chce zostać au pair :) może uda się w tym roku? :D

    OdpowiedzUsuń